przyczyny uzależnień
11 kwietnia 2020

Kategoria:
Zdrowie i uroda

Dlaczego się uzależniamy?

Problem z uzależnieniem ma większość społeczeństwa. Substancje psychoaktywne, alkohol, internet, seks, telewizja, sport, porządkowanie, jedzenie – to niektóre z wielu rodzajów nawyków, które mogą stać się nałogiem. Jednak, aby uwolnić się od uzależnienia, trzeba najpierw znaleźć przyczynę skłonności do stosowania różnych środków.  A tych z kolei jest dużo więcej niż nałogów i nie są widoczne gołym okiem. Dowiedz się więcej!

Przyczyny uzależnień

Powszechnie istnieje opinia, która mówi o tym, że uzależnienie powstaje
w przypadku nadużywania jakiejś substancji lub nadmiernego korzystanie
z czegoś. To duże uproszczenie i niewłaściwa ocena sytuacji.

Gdy ktoś sięga po środki odurzające – narkotyki czy alkohol lub leki – to zaczyna występować już efekt uzależnienia. Te substancje same w sobie nie stanowią zagrożenia dla człowieka. Stają się niebezpieczne w momencie, kiedy są używane niewłaściwie lub w nadmiarze.

Jednak, jaki jest powód ich stosowania? W końcu, nikt nie postanawia nagle uzależnić się od czegoś.

Przyczyny tkwią dużo głębiej. Zazwyczaj ukryte są w negatywnych emocjach, złych wspomnieniach i niekorzystnym środowisku. Powodami uzależnień mogą być:

  • samotność,
  • niskie poczucie wartości,
  • traumy,
  • stres,
  • potrzeba przynależności do grupy,
  • depresja,
  • genetyczne skłonności do uzależnień,

Nałóg zaczyna się dużo wcześniej niż codzienne sięganie po butelkę czy pilota. To bardzo podstępny mechanizm, który powoli odbiera człowiekowi wolną wolę i umiejętność samodecydowania o sobie.

Mózg w procesie uzależnienia

Psychiatra z Ośrodka Leczenia Uzależnień Virtus tłumaczy: Mózg jest podatny na uczucie przyjemności, jakie daje wzrost dopaminy. Hormon ten jest wydzielany w momencie, kiedy pobudzany jest ośrodek nagrody. Substancje czy nawyki uzależniające wpływają na ten ośrodek, powodując przez to wyrzut dopaminy, a w efekcie szczęście.

Niestety, mózg człowieka bardzo szybko przyzwyczaja się do wysokiego poziomu hormonu szczęścia. O ile na początku, zażycie substancji jest atrakcyjne dla mózgu i pełni alternatywę dla innych przyjemności, o tyle z biegiem czasu wszystko się zmienia.

Człowiek lubi sięgać po łatwe środki dające szczęście. Taka sytuacja powoduje „głód”, czyli silną potrzebę ponownego użycia danej substancji. Za każdym razem dawka musi być silniejsza od poprzedniej, ponieważ w innym przypadku efekt nie jest zadowalający. A to z kolei prowadzi do trwałego nawyku, który przestaje dawać szczęście, a staje się trudnym do pokonania potworem.

Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest poproszenie o pomoc specjalisty. Psychiatra oraz terapeuci są po to, żeby pomóc i wyleczyć z uzależnienia. Profesjonalista odpowiednio dobierze leczenie, co pozwoli na stopniowe i łagodne rozstanie się z nałogiem.