21 lutego 2021

Kategoria:
Zdrowie i uroda

Badanie słuchu w domu? To możliwe!

Słuch jest jednym z najważniejszych zmysłów – dzięki niemu bez przeszkód możemy odbierać bodźce z otaczającego nas świata. Bez sprawnego narządu słuchu komunikacja z drugim człowiekiem byłaby bardzo utrudniona. Dlatego tak ważne jest, by regularnie kontrolować jego stan. W przypadku osób starszych, schorowanych bądź dzieci, szczególnie w dobie pandemii, niezwykle pomocnym rozwiązaniem są wizyty domowe, podczas których można zbadać narząd słuchu.

Badania słuchu powinno być wykonane u każdego, kto odczuwa pogorszenie słyszenia czy szumy uszne. Zalecane jest ono szczególnie osobom, które ukończyły 50 lat, ponieważ po tym czasie słuch zazwyczaj zaczyna słabnąć. Poddanie się odpowiednim badaniom i diagnostyce słuchu pozwoli, w razie wykrycia wady, podjąć odpowiednie kroki w postaci doboru właściwego aparatu słuchowego, który przyczyni się do poprawy jakości słyszenia.

Ze względu na panującą pandemię, warto skorzystać z usługi badania słuchu w domu – w szczególności dotyczy to osób starszych i chorych, a także niemowląt oraz dzieci. Dodatkowo warto nadmienić, że czasami konieczność wykonania badania w domu podyktowana jest samą specyfiką diagnostyki. Badaniem, które zdecydowanie warto wykonać podczas wizyty domowej jest ABR.

Badanie ABR – na czym polega i dlaczego warto wykonać je w domu?

Badanie ABR (skrót od Auditory Brainstem Response – czyli słuchowa odpowiedź pnia mózgu) sprawdza reakcję pnia mózgu na dźwięk. Dzięki niemu można stwierdzić, czy dana osoba ma wadę słuchu, a jeśli tak, to jak bardzo jest ona zaawansowana. ABR nie wymaga współpracy ze strony pacjenta, dlatego z powodzeniem przeprowadza się je u najmłodszych dzieci czy niemowląt, które w grupie badanych stanowią ogromną większość.

By wynik badania był miarodajny, wykonuje się je w czasie czuwania lub we śnie. Celem pomiaru jest bowiem zmierzenie nieświadomych reakcji mózgu, co najlepiej zrobić wtedy, gdy pacjent nie jest w żaden sposób rozpraszany czynnikami z zewnątrz, jest spokojny, wyciszony i zrelaksowany.

Jak dodaje specjalista z Ośrodka Diagnostyki Rehabilitacji i Protezowania Słuchu, Amfon:

Podczas badania pacjent ma zakładane słuchawki, a do głowy mocowane elektrody, połączone z systemem komputerowym rejestrującym aktywność mózgu. Przez słuchawki emitowany jest dźwięk o różnym natężeniu i częstotliwości, który wywołuje sygnały elektryczne, powstające w różnych strukturach drogi słuchowej (od ślimaka do centralnych części mózgu). W zapisie tych sygnałów wyróżnia się kilka fal, których szczyty informują o prawidłowej pracy struktur. Analizie poddawana jest fala I pochodząca od nerwu słuchowego, fala III wywodząca się z jąder ślimakowych oraz fala V generowana w jądrach wstęgi bocznej. Fala V obecna w zapisie badania ABR wyznacza próg słyszenia – to dzięki jej pojawieniu się w zapisie, wiadomo, że dźwięk został zarejestrowany przez mózg.

Jakie badania słuchu można wykonać w domu?

Dzięki dostępowi do przenośnych urządzeń badających słuch, nie ma ograniczeń jeśli chodzi o diagnostykę słuchu wykonywaną w domu pacjenta. Poza ABR, można wykonać również inne badania. Wśród nich audiometrię, polegającą na sygnalizowaniu przez pacjenta usłyszanych słów, mającą na celu badanie progu słyszalności.

W domowym zaciszu można przeprowadzić badanie otoemisji, oceniającej stan ślimaka. Jest to badanie nieinwazyjne, stosowane już od pierwszych dni życia, mające na celu ustalenie możliwości układu słuchowego do przetwarzania dźwięku.

Ponadto można poddać słuch kontroli otoemisji z estymacją progu słyszenia, podczas której wykreślany jest estymowany audiogram ślimakowy do wartości 50 dB.

Badaniem, któremu z powodzeniem można się poddać w warunkach domowych jest także ASSR (Auditory Steady-State Responses), polegające na stymulacji ucha modulowanym lub szybko powtarzanym dźwiękiem, w wyniku której powstaje elektrofizjologiczna odpowiedź narządu słuchu.