30 maja 2019

Kategoria:
Zdrowie i uroda

Alkoholizm – choroba cywilizacyjna?

Z alkoholizmem borykała się każda społeczność znająca alkohol. Obecnie problem przybiera na sile. Pojawiają się głosy, że alkoholizm należy zaliczyć do chorób cywilizacyjnych. Czy rzeczywiście tak jest? Jak nasz obecny styl życia wpływa na występowanie i nasilenie alkoholizmu? Jakie są społeczne przyczyny i konsekwencje nadmiernego spożywania alkoholu i uzależnienia od niego?

Czym są choroby cywilizacyjne?

Zanim przejdziemy do rozważań nad tym, czy alkoholizm można nazwać chorobą cywilizacyjną, warto przywołać cechy charakterystyczne tego rodzaju chorób. Choroby cywilizacyjne są związane z rozwojem społeczeństwa: nowymi technologiami, zmieniającym się stylem życia, udogodnieniami i tym wszystkim, co postrzegamy jako postęp. Choroby cywilizacyjne szybko opanowują daną populację i stają się jedną z głównych przyczyn zgonów.

Do chorób cywilizacyjnych zaliczają się m.in.: cukrzyca typu II, otyłość, nadciśnienie, choroba wieńcowa, miażdżyca, astma, alergie i nowotwory. Do tej listy należy włączyć także choroby psychiczne, takie jak m.in. depresja i nerwica.

Do występowania chorób cywilizacyjnych przyczynia się wiele elementów życia w rozwiniętym społeczeństwie. Nie sposób wskazać jedną przyczynę. Znajdują się wśród nich: zmiana trybu życia na siedzący, wysoko przetworzone jedzenie o znikomej wartości odżywczej, zanieczyszczenia powietrza, wód i gleby, przewlekły stres, niedostateczna ilość snu i jego niska jakość i wiele, wiele innych – mówi specjalista z Ośrodka Terapii Uzależnień Trzeźwość.

Czy alkoholizm można uznać za chorobę cywilizacyjną?

Ludzie sięgają po alkohol od zarania dziejów, a alkoholizm towarzyszy nam od zawsze. Nigdy nie był jednak tak nasilony, żeby nie powiedzieć: powszechny. Fakt, że wzrost spożywania alkoholu i przypadków alkoholizmu jest skorelowany z rozwojem cywilizacyjnym, może sugerować, iż jest to choroba cywilizacyjna. Należy też zwrócić uwagę na to, że współczesny styl życia skłania do sięgania po alkohol i je ułatwia.

Alkohol jest często wybieranym sposobem na łagodzenie skołatanych nerwów. Sprawia, że przez jakiś czas nie odczuwamy stale towarzyszącego nam stresu, pozwala się rozluźnić szybko i łatwo. Wiele osób nie jest w stanie zasnąć bez jednego piwa czy lampki wina. Alkohol na krótko koi obawy o pracę, kredyt, bliskich. Ponadto w naszej kulturze towarzyszy wszelkim możliwym okazjom: imprezom rodzinnym, świętom religijnym, spotkaniom towarzyskim. Wybór trunków jeszcze nigdy nie był tak duży, podobnie jak jego dostępność. Alkohol jest praktycznie w każdym sklepie, na każdej stacji benzynowej i w każdym lokalu gastronomicznym.

W związku z powyższym alkoholizm należy uznać za chorobę cywilizacyjną. Prowadzi to do smutnej refleksji, że stanowi on cenę postępu i problem będzie się pogłębiał w miarę rozwoju społeczeństwa. Na szczęście przybywa też ośrodków terapii uzależnień i metod pracy z osobami uzależnionymi. Trwają też badania nad środkami farmakologicznymi, które mogłyby być pomocne w profilaktyce i leczeniu alkoholizmu.