Obsługa żagli na jachcie
12 grudnia 2020

Kategoria:
Sport

Jak obsługiwać żagle na dużym jachcie przy nielicznej załodze?

Większości z nas żagiel zwykle kojarzy się z trójkątem przypiętym do masztu. Jest to nic innego jak pędnik, który wykorzystuje wiatr do przemieszczania się jachtu. Prędkość jachtu i kierunek, zależy nie tylko od wiatru – tutaj liczy się także kształt i powierzchnia żagla. Jak powinno się obsługiwać żagle na dużym jachcie? Czy istnieją systemy ułatwiające żeglugę jachtami przy nielicznej załodze? Tego dowiesz się w tym artykule.

Żeglowanie dużym jachtem z małą załogą. Czy to możliwe?

Wielu żeglarzy pływa samotnie lub z nielicznymi załogami, dlatego muszą oni znać efektywne rozwiązania do wykorzystania przy braku załogi w manewrach takich, jak stawianie i refowanie żagli, cumowanie, kotwiczenie, czy żeglowanie w trudnych warunkach pogodowych. Żeglarze tacy muszą z uwagą planować, właściwie przygotowywać i przewidywać przebieg każdego swojego manewru. Często ten sam jacht, ale w innych warunkach, pod inaczej dobranymi żaglami może nieco odmiennie reagować niż dotychczas.

Przednie żagle samoistnie przekładające się ze strony na stronę podczas zwrotów to pomysł wprowadzony w życie wiele lat temu. Celem było ułatwienie wykonywania manewrów i zmniejszenie liczby osób załogi potrzebnej do obsługi dużych żagli. Takie żagle wymagały każdorazowego przekładania ich z burty na burtę przy zwrocie, a do każdego manewru niezbędna była przynajmniej kilkuosobowa załoga. Pragnienie armatorów jachtów żeglugi z mniej licznymi załogami lub nawet w pojedynkę było skutecznym impulsem do powrotu samozwrotnych foków. Praca nad nowymi koncepcjami sprawiła w efekcie, że każda szanująca się stocznia jachtowa oferuje dziś pakiet wyposażenia pokładu obejmujący samohalsujący fok. Jego największą zaletą jest fakt, że żagiel na jachcie nie wymaga żadnych zabiegów podczas zwrotu i sam przekłada się z burty na burtę. Do jego obsługi wystarcza tylko jedna lina, zwykle sprowadzona do kokpitu, co umożliwia łatwą żeglugę w pojedynkę lub z nieliczną załogą.

Kabestany ułatwiające obsługę żagli

Elektryczne kabestany to wyposażenie jachtowe dla wytrawnych żeglarzy. Jak one działają? To bardzo proste! Wystarczy tuż przed rozpoczęciem zwrotu wcisnąć przycisk w panelu sterującym kabestanami, wmontowanym tuż przy kole sterowym. Wówczas jeden z nich zaczyna oddawać tyle samo szota, ile na przeciwnej burcie zbiera go drugi kabestan. Przy odrobinie wprawy żagiel jest gotowy na nowej burcie już w momencie zakończenia zwrotu. Nowoczesne kabestany w zestawie z małymi silnikami są coraz częściej montowane na jachtach. Wodoszczelny mechanizm napędowy umieszcza się pod pokładem, a na zewnątrz wystaje jedynie część nawijająca liny takielunku. Na pokładzie nie trzeba montować żadnych dodatkowych szyn, bloczków, ani innych okuć.

Elektrycznie napędzane kabestany dwustronne pozwalają na obsługę żagli zza steru, tj. wybieranie i luzowanie, a nawet refowanie. Jest to idealne rozwiązanie w żegludze w pojedynkę lub przy minimalnej załodze. Na rynku dostaniemy kabestany różniące się między sobą mocami silników dostosowanymi do wielkości ożaglowania. Im większy jacht i żagiel, tym większa musi być moc kabestanu. Sklepy z wyposażeniem jachtów, np. J&A Yacht Equipment z Pruszcza Gdańskiego oferują najczęściej kabestany jedno-, dwu- i trzybiegowe, wykonane ze stali nierdzewnej klasy morskiej lub chromowane. Warto wiedzieć, że każdy z elektrycznych kabestanów może być używany także w sposób tradycyjny, czyli poruszany za pomocą korby. Jeżeli chcemy żeglować w pojedynkę lub przy niewielkiej załodze, a zarazem ułatwić sobie obsługę żagla, warto zdecydować się na montaż kabestanów elektrycznych i instalacji. Jednak najlepiej zrobić to pod nadzorem profesjonalnego producenta jachtów.