20 lutego 2020

Kategoria:
Motoryzacja

Jak często należy wymieniać olej silnikowy w samochodzie?

Olej silnikowy to jeden z najważniejszych płynów eksploatacyjnych w aucie. Od jego jakości i stanu zależy kondycja naszego silnika. Współczesne oleje oprócz tego, że minimalizują tarcie pomiędzy jego ruchomymi elementami, mają także za zadanie chronić go przed korozją, uszczelniać, chłodzić oraz czyścić.

Co mówią producenci samochodów?

O tym, jak często musi następować wymiana oleju, informują producenci pojazdów. W instrukcjach obsługi nowszych modeli samochodów najczęściej znajdziemy wymóg, mówiący o konieczności wymiany płynu co 30 000 km. W przypadku starszych aut, które zjechały z taśmy na początku lat dwutysięcznych, czas na nowy olej silnikowy wypada co 15 000-20 000 km. Jeśli nasze cztery kółka zostały wyprodukowane w latach dziewięćdziesiątych, wówczas do serwisu musimy zajeżdżać średnio co 10 000 km. Są również samochody pracujące w tzw. systemie flex, w których komputer podpowiada termin wymiany oleju, w zależności od rodzaju i stylu jazdy oraz osiąganych jednorazowych przebiegów.

Różnice w liczbach przejechanych kilometrów wynikają z potrzeb współczesnych klientów. Dziś zależy nam na tym, aby jak najrzadziej odwiedzać serwis w celu wymiany płynów eksploatacyjnych. Szczególnie dotyczy to właścicieli firm, w których auta każdego roku pokonują wiele tysięcy kilometrów.

Co radzą specjaliści?

Czas wymiany oleju producenci określają dla silników, które są w pełni sprawne i optymalnie eksploatowane. Takie warunki testów, jak wiemy, nie oddają rzeczywistości. Z naszych samochodów korzystamy do różnych celów, w różnych warunkach i na różnych trasach. Z tego powodu fachowcy radzą, aby moment wymiany oleju silnikowego określać, biorąc pod uwagę również wyżej wymienione czynniki.

Auta firmowe są bardziej eksploatowane niż prywatne, ale pokonują dłuższe trasy. Prywatni kierowcy najczęściej poruszają się w mieście po krótkich odcinkach, co pociąga za sobą konieczność częstego rozruchu silnika. To z kolei sprawia, że znajdujący się w nim olej dużo szybciej traci swoje właściwości smarne.

Wynika to z faktu, że na krótkich odcinkach oleje często nie rozgrzewają się do właściwej temperatury pracy, czyli takich warunków, w których pakiety dodatków zaczynają działać w odpowiedni sposób. W niedogrzanych silnikach skrapla się również powstała para i emulguje z olejem. Dlatego tak istotna jest wymiana oleju silnikowego we właściwym czasie. Pozwala ona uniknąć problemów z korozją i zabrudzeniem silnika od wewnątrz (szlam) oraz zapobiega degradacji oleju w zakresie dodatków, utrzymujących olej na poziomie odpowiedniej lepkości zgodnej z normami. W takiej sytuacji wymiana oleju powinna nastąpić szybciej, niż zakłada to instrukcja obsługi – najlepiej nawet co 10 000 km albo raz w roku – wyjaśnia nasz rozmówca Artur Barszczuk z firmy Proauto, dystrybutora wysokiej jakości olejów silnikowych.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Olej silnikowy należy zatem wymieniać albo po określonej liczbie kilometrów, albo po upływie terminu. Zawsze kierujmy się tym, co szybciej nastąpi, a wraz z olejem zawsze wymieńmy jego filtr. Nie sugerujmy się także brakiem przebiegu. Olej ulega bowiem procesowi starzenia, nawet podczas gdy silnik nie pracuje. Co prawda następuje to powoli, ale musimy o tym pamiętać.

Warto zwrócić uwagę również na silniki diesla z filtrami cząstek stałych DPF. Część paliwa dostaje się do DPF celem jego dokładnego wypalenia. Niestety powoduje to również stopniowe rozcieńczanie oleju przez nadmiar paliwa. Wówczas olej traci swoje własności smarne i lepkość, a to kolejny argument, aby skracać przebiegi między wymianami.

I jeszcze jedna ważna uwaga. Stosujmy oleje renomowanych marek oraz te, które posiadają aprobaty producenta. Nie kierujmy się stwierdzeniem, że olej spełnia wymagania producenta. Najlepsze oleje posiadają aprobaty producenta silnika, ale ten fakt powoduje, że niestety są one droższe. Jednak nieco większy wydatek na bardzo dobrej jakości produkt uchroni nas przed wielokrotnie większymi kosztami napraw awaryjnych – radzi nasz rozmówca.