Rozwód czy unieważnienie małżeństwa
6 kwietnia 2020

Kategoria:
Inne

Rozwód czy unieważnienie małżeństwa – co jest korzystniejsze?

Rozwód był dawniej sytuacją rzadko spotykaną, a małżeństwa, mimo że nie były ze sobą szczęśliwe, trwały w związku bez miłości, gdyż tego wymagało społeczeństwo. Obecnie coraz więcej osób się rozstaje i chce rozwodu – niestety, takie rozwiązanie nikogo już nie dziwi. Na gruncie państwowym małżeństwo kończy się rozwodem cywilnym, zaś na gruncie kościelnym – stwierdzeniem, że małżeństwo nigdy nie istniało (czyli orzeczeniem nieważności małżeństwa). Czym różnią się te dwa procesy i jakie są ich skutki?

Czym jest orzeczenie nieważności małżeństwa, czyli tzw. rozwód kościelny?

Rozwód kościelny to potoczna, bardzo często używana nazwa, która jednak nie jest prawidłowa. Według Kościoła małżeństwo jest przymierzem nieodwołanym i między małżonkami nie może dojść do jego rozerwania.

„Rozwiązaniem uznawanym przez prawo kanoniczne jest stwierdzenie nieważności małżeństwa, czyli uznanie, że nigdy prawdziwego małżeństwa nie było – ono po prostu nie zaistniało zgodnie z prawem. Aby takie orzeczenie uzyskać, trzeba przejść przez szereg etapów, zaczynając od złożenia skargi do sądu kościelnego w diecezji” – tłumaczy specjalista z Kancelarii Adwokackiej Karsten.

W takiej sprawie najlepiej pomoże nam adwokat, który dobrze zna prawo kanoniczne (np. ukończył specjalistyczne studia w tym zakresie). Jeżeli skarga zostanie przyjęta (uwaga: skargi źle napisane sąd kościelny odrzuca), małżonkowie zostają wezwani na przesłuchanie. Jednak w odróżnieniu od procesu w sądzie cywilnym, są oni przesłuchiwani osobno i opisują swoje narzeczeństwo i małżeństwo. Sąd wzywa także świadków dobrze znających parę. Często powoływany jest też biegły. Powody, dla których Kościół uznaje, że małżeństwa nie było dotyczą najczęściej wadliwej zgody na małżeństwo.  Oznacza to przykładowo, że któraś ze stron nie wiedziała czym jest małżeństwo, gdy wypowiadała sakramentalne „Tak” lub nie była zdolna do tego, aby trwać w małżeństwie i wypełniać obowiązki, które się z małżeństwem wiążą, np. troska o rodzinę, zachowanie wierności, czy partnerskie traktowanie współmałżonka. Często powodem takiego stanu jest choroba psychiczna, poważne wady charakteru, uzależnienie od alkoholu czy narkotyków, ale także wielka niedorosłość czy patologiczne przywiązanie, np. do swoich rodziców (toksyczna miłość). Przyczyny są więc liczne i trzeba dużego doświadczenia ze strony adwokata, aby umieć je odnaleźć i uwypuklić w trakcie procesu oraz przekonać sędziów. Gdy zapadnie wyrok za nieważnością małżeństwa, to w świetle prawa kanonicznego byli małżonkowie mogą znowu wziąć ślub kościelny (ich pierwsze małżeństwo nie było bowiem ważne) oraz uczestniczyć w życiu Kościoła i przyjmować sakramenty.

Rozwód cywilny

Z kolei sprawa rozwodowa rozstrzygana w sądzie cywilnym, różni się od orzeczenia unieważnienia małżeństwa przez Kościół tym, że małżeństwo zostaje wyrokiem sądu rozwiązane. Jedna ze stron może zostać uznana za winną takiego rozpadu. Pierwszym krokiem do rozwodu cywilnego jest złożenie pozwu. Podczas procesu sąd będzie ustalał okoliczności rozkładu pożycia małżeńskiego. Z rozwodem wiążą się alimenty, przyznanie władzy rodzicielskiej, czy podział majątku wspólnego. Są to bardzo ważne sprawy i nie wolno ich lekceważyć.

Rozwód cywilny nie rozwiązuje małżeństwa zawartego w Kościele

Te procesy (państwowy i kościelny) są w zakresie skutków niezależne – rozwód cywilny jest skuteczny w prawie państwowym, a orzeczenie nieważności na forum Kościoła. Jednak chcąc zapewnić sobie powodzenie w obu tych procesach, trzeba umieć je połączyć, choćby pod względem dowodowym.

,,Można tak bowiem pokierować zbieraniem dowodów w procesie cywilnym, aby je potem wykorzystać przed sądem kościelnym. Niektóre przyczyny rozpadu małżeństwa mogą być jednocześnie przesłankami dla orzeczenia jego nieważności’’ – wyjaśnia specjalista z Kancelarii Adwokackiej Karsten.