wciskanie grodzic stalowych
25 lutego 2021

Kategoria:
Inne

Kilka słów o historii metody wciskania grodzic stalowych

Grodzice stalowe są elementem tworzącym ścianki szczelne, które wykorzystuje się przede wszystkim do zabezpieczania wykopów. Zasadniczo istnieją trzy metody zagłębiania ich w grunt: wwibrowywanie, wbijanie i wciskanie. Historia opracowania tej ostatniej jest bardzo interesująca – pojawia się w niej wątek japońskiego boomu budowlanego, genialnego inżyniera i… tsunami.

Uciążliwe place budowy w Japonii lat 60.

W latach 60. XX wieku Japonia przeżywała prawdziwy rozkwit, stając się trzecią potęgą gospodarczą na świecie (po Stanach Zjednoczonych i ZSRR). Jej gospodarka rozwijała się wówczas w imponującym tempie średnio 10 procent rocznie, a na inwestycje, w tym budowlane, przeznaczano ogromne kwoty. Efektem ubocznym, irytującym rzesze Japończyków, były ogromny hałas i wibracje, jakie generowały powstające w miastach place budowy.

Na świecie nie istniała wtedy metoda pozwalająca na ciche pogrążanie grodzic stalowych w gruncie. Rozwiązania tego problemu podjął się Akio Kitamura, który intensywnie i uparcie szukał sposobu na bezgłośne i pozbawione wibracji zagłębianie brusów w ziemię. Metody innowacyjnej i zupełnie innej od popularnych wówczas (i teraz) wwibrowywania i wbijania, generujących jednak ogromny hałas i drgania.

Genialny pomysł Kitamury

Pewnego dnia Akio Kitamura przechodził koło placu budowy nowego hotelu, gdzie zobaczył, jak stalowa grodzica złamała się podczas wyciągania jej z ziemi przez dźwig. Nie był to odosobniony przypadek – często zdarzało się, że czasowo umieszczone w gruncie brusy nie pozwalały się łatwo wydobyć ze względu na oblepiającą je glebę. Ten widok podsunął jednak Kitamurze genialny pomysł na system instalowania w ziemi grodzic wykorzystujący włożone uprzednio brusy i siłę ich oporu przed wyciągnięciem jako siłę reakcji.

Pracując ramię w ramię z Yasuo Kakiuchi, Kitamura metodą prób i błędów stworzył maszynę z dumą nazwaną SILENT PILER, co oznacza dosłownie cichą wciskarkę do grodzic. Prototyp ujrzał światło dzienne w roku 1975 – jego rolą było zaprezentowanie koncepcji Kitamury. Następne modele miały już wymiar praktyczny, a przy ich projektowaniu kładziono nacisk na to, by były możliwie jak najmniejsze i najlżejsze. Dopiero czwarty z kolei został wprowadzony na rynek, daleko jednak było mu do perfekcji i niezawodności działania. Po sprzedaży czterech urządzeń Kitamura postanowił założyć firmę produkującą „silent pilery”, znaną dzisiaj jako GIKEN.

Dalszy rozwój metody wciskania grodzic – samojezdne maszyny

Misją nowo powstałego przedsiębiorstwa był dalszy rozwój wciskarek hydraulicznych, które służyły zarówno do wciskania grodzic w ziemię, jak i ich późniejszego wyciągania.

W 1981 maszyny wyposażono w system samojezdny, co było prawdziwą rewolucją – ciężkie dźwigi służące wyłącznie do przenoszenia wciskarek z miejsca na miejsce przestały być potrzebne. Ponadto możliwa stała się praca w trudnych lokalizacjach, gdzie problem stanowiły linie wysokiego napięcia bądź mosty lub istniejące już budynki w najbliższym sąsiedztwie – tłumaczy nasz rozmówca z Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych Żyrardów.

Silent Piler w walce z tsunami

Japonia jest krajem narażonym na trzęsienia ziemi, których skutkiem bywają zabójcze fale tsunami. Jedno z nich miało miejsce w 1946 roku w Kochi, gdzie znajduje się siedziba firmy GIKEN – zginęło wówczas 679 osób. By zapobiec podobnej tragedii w przyszłości, na nadbrzeżu nieopodal miasta zbudowano imponujący wzmocniony wał ciągnący się przez 13,5 kilometra i wznoszący na 8 metrów powyżej poziomu morza, złożony z aż 13 tysięcy stalowych grodzic wciśniętych w ziemię na głębokość niemal 20 metrów. Całość powstała w pięć lat (2012–2017), a kluczową rolę odegrały wciskarki Silent Piler, dzięki którym powstanie tej ogromnej konstrukcji było możliwe.

W 2017 roku 77-letni wówczas Akio Kitamura odebrał prestiżową nagrodę Ben C. Gerwick Award przyznawaną przez Deep Foundations Institute za innowacje w projektowaniu i budowie fundamentów morskich. Kitamura do dzisiaj pełni funkcję prezesa założonej przez siebie firmy GIKEN.