12 września 2017

Kategoria:
Elektronika

Czym się kierować, wybierając agregat prądotwórczy

Agregaty prądotwórcze okazują się niezastąpione wszędzie tam, gdzie dostęp do sieci energetycznej jest utrudniony albo wręcz niemożliwy. Przydają się także w przypadku ryzyka wystąpienia przerw w dostarczaniu energii z takiej sieci (czyli na przykład w domach jednorodzinnych). Dobór właściwego urządzenia generującego prąd uzależniony jest przede wszystkim od sposobu, w jaki chcemy je wykorzystać.

Pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać, wybierając agregat prądotwórczy, dotyczy rodzaju prądu, którego potrzebujemy do zasilenia naszych urządzeń. Większość tych, które znajdują się w gospodarstwie domowym, jak oświetlenie, komputery albo sprzęt AGD, wymaga w razie awarii zastosowania agregatu jednofazowego, który dostarcza prąd o napięciu 230 V. Ale już na przykład na budowie potrzebny będzie agregat trójfazowy, w przypadku którego napięcie wynosi 400 V. Skoro zaś o napięciu mowa, to jeśli mamy dzięki agregatowi zasilać bardzo czułe urządzenia, np. elektroniczne, warto poszukać generatora wyposażonego w stabilizator napięcia (AVR).

Moc

Kolejna kluczowa kwestia to liczba sprzętów, które podłączone do agregatu miałyby pracować jednocześnie. Im jest ich więcej, tym większą mocą taki agregat powinien dysponować. Aby obliczyć jej wartość, najłatwiej zsumować moc wszystkich odbiorników energii, biorąc jednakże pod uwagę fakt, że moc rozruchowa urządzeń jest większa niż ich moc znamionowa. Z kolei moc samego agregatu powinna być większa od uzyskanej ostatecznie sumy, przy czym zakup urządzenia o mocy zbyt dużej najczęściej jest nieopłacalny. Najlepiej więc poprosić o pomoc w tej kwestii dostawcę, który dobierze optymalny dla naszych potrzeb agregat, uwzględniając też rodzaj zasilanych sprzętów.

Istotny jest tu ich podział ze względu na typ pobieranej mocy. Ogrzewanie elektryczne, sprzęt RTV/AGD albo oświetlenie to odbiorniki tzw. rezystancyjne. Jedno- i trójfazowe silniki elektryczne, transformatory czy elektronarzędzia to natomiast odbiorniki indukcyjne. Sprzęt komputerowy, falowniki, zasilacze UPS itp. będą zaś odbiornikami nieliniowymi.

Każdy rodzaj wymaga zastosowania nieco innego typu agregatu prądotwórczego – mówi ekspert z wypożyczalni agregatów Agar-Power.

Inne parametry

Wybierając idealny dla nas model, warto też zwrócić uwagę na to, jakim paliwem będzie zasilany, a także jakie według producenta będzie zużycie tego paliwa. Praktycznym rozwiązaniem jest też wybór agregatu, który włączy się samoczynnie w przypadku ewentualnej awarii zasilania i wyłączy się, gdy awaria zostanie naprawiona. Funkcja taka nosi nazwę samoczynnego bądź automatycznego załączania rezerwy, a oznacza się ją skrótowo literami SZR albo AZR.

Inne oznaczenie, na które dobrze jest rzucić, okiem to kod rozpoczynający się od liter IP. Określa on odporność agregatu na działanie czynników zewnętrznych. Zapis IP23-25 mówi nam, że urządzenie może stać na wolnym powietrzu, ale tylko pod zadaszeniem, z kolei IP55 i więcej określa urządzenia bardzo wytrzymałe, które mogą zostać umieszczone praktycznie w dowolnym miejscu. Jest to istotne, ponieważ wewnątrz budynku można postawić tylko stosunkowo mały i możliwie cichy agregat – i to wyłącznie pod warunkiem, że dane pomieszczenie będzie odpowiednio wentylowane, a spaliny zostaną z niego bezpiecznie odprowadzone na zewnątrz.