mieszkanie
8 czerwca 2020

Kategoria:
Dom i ogród

Co to znaczy, że mieszkanie jest bezczynszowe?

Podczas zakupu mieszkania bierzemy pod uwagę wiele kwestii. Liczy się nie tylko układ i powierzchnia mieszkania, ale również lokalizacja, funkcjonalność i wygoda. Nie mniej ważne są koszty eksploatacyjne, które ponosimy w trakcie użytkowania lokalu mieszkaniowego. Coraz częściej możemy spotkać się z kuszącą propozycją mieszkań bezczynszowych. Jednak co to tak naprawdę znaczy?

Brak comiesięcznego czynszu jest z pewnością propozycją wartą rozważenia. Warto jednak wiedzieć, co się kryje pod tym pojęciem. Określenie „bezczynszowe” nie oznacza, że w związku z eksploatacją budynku nie będziemy ponosić żadnych kosztów. Jednak z pewnością te koszty mogą być niższe.

Bezczynszowe – co się kryje pod tym pojęciem?

Mieszkanie bezczynszowe funkcjonuje jak dom jednorodzinny. Nie przynależy do spółdzielni mieszkaniowej, która zajmuje się administrowaniem i utrzymaniem części wspólnych, pielęgnacją zieleni, wywozem śmieci oraz remontami. Czynsz obejmuje zazwyczaj takie koszty jak utrzymanie czystości na klatkach schodowych i przed budynkiem, wywóz odpadów, pielęgnację trawników i innej zieleni, oświetlenie budynku i znajdujących się w pobliżu chodników. Zazwyczaj składa się również z funduszu remontowego, wliczonego w wysokość czynszu, z którego pobierane są opłaty na bieżące remonty oraz naprawy. Do kosztów konieczne jest również doliczenie opłat administracyjnych, związanych z utrzymaniem pracowników. Wszelkie obowiązki związane z utrzymaniem obiektu w dobrym stanie i porządku przejmuje spółdzielnia – mieszkańcy są jedynie zobowiązani do płacenia czynszu.

W przypadku mieszkań bezczynszowych za kwestie utrzymania porządku oraz napraw odpowiedzialni są sami mieszkańcy. Jedyne koszty comiesięczne to standardowe opłaty za media, czyli prąd, wodę lub gaz. Mieszkania bezczynszowe spotyka się zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym, zazwyczaj w kamieniach lub kameralnych osiedlach, gdzie części wspólne są minimalne i   dotyczą zazwyczaj samego budynku oraz niewielkiej powierzchni wokół. Pod tym pojęciem nie kryje się co prawda informacja o braku kosztów – jedynym kosztem, którego nie ponosimy jest comiesięczny czynsz odprowadzany do spółdzielni mieszkaniowej lub zarządcy budynku. Środki te przeznacza się natomiast na przykład na zlecenie wywozu śmieci lub zatrudnienie osób do sprzątania, odśnieżania lub napraw. W przypadku konieczności wykonania jakichś prac na częściach wspólnych konieczne jest wezwanie firmy zewnętrznej lub wykonanie porządków we własnym zakresie – zupełnie tak, jak w domu jednorodzinnym.

Zalety i wady mieszkań bezczynszowych

Niewątpliwą zaletą jest z pewnością to, że pieniądze przeznaczane co miesiąc na czynsz można spożytkować w dowolnym zakresie. Co prawda konieczne jest zapłacenie na przykład za wywóz śmieci lub zatrudnienie ogrodnika, który zadba o tereny zielone – jednak dokładnie wiemy, na co idą pieniądze. Dodatkowo możliwe jest zmniejszenie kosztów, ponieważ pielęgnacją trawnika mogą zająć się sami sąsiedzi – w obrębie swojego lokalu lub zamiennie. Wszystko jest kwestią dogadania się pomiędzy mieszkańcami. Niestety jest to również wada takiego rozwiązania – zwłaszcza, jeśli sąsiad ma inną wizję i nie chce łożyć na wspólne utrzymanie przestrzeni. Dobrym pomysłem może być wówczas założenie wspólnoty mieszkaniowej, do której każdy z mieszkańców będzie wpłacał określoną kwotę przeznaczoną na pokrycie kosztów utrzymania części wspólnych. Wówczas, na przykład w sytuacji wystąpienia poważnej awarii i konieczności jej usunięcia znajdą się środki konieczne na jej naprawę, a mieszkańcy nie będą musieli wykładać pieniędzy z własnej kieszeni.

Aby uniknąć poważniejszych kosztów w przypadku mieszkań bezczynszowych lepiej zdecydować się na mieszkanie z rynku pierwotnego – mówi specjalista z Fatto Deweloper, oferujący mieszkania i apartamenty w Zielonej Górze i Jędrzychowie – Nowo postawiony budynek przez wiele late nie będzie wymagał poważniejszych napraw, w związku z czym miesięczne koszty eksploatacyjne z pewnością będą niższe. Kupując mieszkanie z rynku wtórnego, zwłaszcza w budynku, który ma kilkanaście lub kilkadziesiąt lat trzeba będzie liczyć się z koniecznością przeprowadzenia poważnych remontów za kilka lat. Zakup mieszkania bezczynszowego w starej kamienicy może okazać się bombą z opóźnionym zapłonem. Takiego ryzyka nie podejmujemy kupując mieszkanie nowe – dodaje.

Warto więc rozważyć kwestię zakupu mieszkania bezczynszowego, zwłaszcza nowego. Może okazać się, że comiesięczne koszty będą niższe, a tym samym w początkowych latach zamieszkania sporo zaoszczędzimy.