28 stycznia 2019

Kategoria:
Zdrowie i uroda

Jak przygotować dziecko do wizyty u stomatologa?
5 (100%) / 3 głosów

Jak przygotować dziecko do wizyty u stomatologa?

Pozytywne nastawienie dziecka do wizyty w gabinecie stomatologicznym nie tylko ułatwi dentyście przeprowadzenie podczas niej wszystkich zaplanowanych działań, ale w dłuższej perspektywie zaowocuje też zdrowiem i promiennym uśmiechem naszej pociechy – również później, w dorosłym życiu. Negatywny stereotyp na temat takich wizyt bywa niestety utrwalany m.in. w kreskówkach, a także w rozmowach malucha z rówieśnikami. Co jako rodzice możemy więc w tej sytuacji zrobić?

Podstawą jest oczywiście zrezygnowanie samemu z mówienia np. o przykrych doświadczeniach, nawet jeśli w przeszłości faktycznie były one naszym udziałem. Lepiej też unikać sformułowań, które mogą się źle kojarzyć, takich jak choćby „badanie”, „ból” czy „pan dentysta nic ci złego nie zrobi”. Opowiedzmy dziecku raczej o tym, co je czeka podczas wizyty, jak o fascynującym doświadczeniu – obudźmy ciekawość zamiast strachu!

Tajemniczo wyglądające sprzęty, białe kitle i dziwne zapachy to tylko niektóre z całej masy zupełnie nowych bodźców mogących wywołać w maluchu pewien niepokój. Warto więc oswajać go z tym otoczeniem niejako na raty. Świetną do tego okazją są tzw. wizyty adaptacyjne, podczas których dziecko poznaje dentystę, może – ale nie musi – usiąść na fotelu, wciąż jednak w ramach zabawy, a nie samego badania.

Zabawa w dentystę

Dobrym pomysłem jest też towarzyszenie nam samym podczas odwiedzin u stomatologa. Widząc, że mama czy tata dzielnie znosi wszystkie „procedury”, nasza pociecha łatwiej zaakceptuje konieczność poddania się im później. Warto również pobawić się z dzieckiem w wizytę w gabinecie, na zmianę odgrywając rolę dentysty i pacjenta lub lecząc np. misie czy lalki. Przyda się tu uprzednie zgromadzenie rekwizytów takich jak latarka, szpatułka (bądź patyczek po lodach) i słomka, przez którą można dmuchać na zęby, udając suszenie ich przez maszynę z gabinetu.

Nie ma co czekać

Oswajanie się z tym ostatnim, podobnie jak rozmowy i zabawy powinny mieć miejsce odpowiednio wcześnie – nawet gdy dziecko ma zaledwie 2-3 lata. Jeśli na pierwszą w życiu wizytę u dentysty zabierzemy je dopiero z okazji leczenia już istniejących ubytków, ryzyko skojarzenia bólu ze stomatologiem niestety istotnie wzrośnie. Tymczasem jeśli już od małego wykształcimy w dziecku dobre nawyki dotyczące higieny jamy ustnej i regularnych wizyt kontrolnych, być może nigdy nie doświadczy ono nieprzyjemności np. borowania!

Gabinet przyjazny dzieciom

Chcąc jak najbardziej oszczędzić maluchowi ewentualnych nieprzyjemności, warto poszukać gabinetu nastawionego na najmłodszych pacjentów. Doświadczony w kontaktach z nimi personel podejdzie do naszej pociechy z niezbędną empatią i życzliwością, a na koniec wizyty nagrodzi za dzielność, np. wręczając specjalną odznakę. Najlepiej też, by gabinet dysponował nowoczesnymi technikami znieczulającymi, takimi jak choćby komputerowy system The Wand, stosowany np. w przychodni stomatologicznej Dental w Lublinie, dzięki któremu dziecko uniknie widoku strzykawki i dyskomfortu, jaki towarzyszy klasycznemu wkłuciu.