operacja-piersi
7 sierpnia 2018

Kategoria:
Zdrowie i uroda

Czy po operacji plastycznej piersi można podróżować samolotem?
5 (100%) / 2 głosów

Czy po operacji plastycznej piersi można podróżować samolotem?

Każdego roku operacjom plastycznym piersi poddaje się ponad 3 mln kobiet na całym świecie. Być może liczba ta byłaby jeszcze większa, gdyby nie przeróżne obawy związane z zabiegiem. Jedna z nich dotyczy podróżowania po nim samolotem, a konkretnie: ewentualnej „eksplozji” wszczepionych w biust implantów na skutek gwałtownej zmiany ciśnienia. Czy naprawdę jednak należy się bać takiej sytuacji?

Na długie dystanse podróżujemy coraz częściej – nie tylko dla przyjemności, ale też w ramach wyjazdów służbowych. Dla wielu kobiet niewyobrażalna byłaby więc perspektywa zrezygnowania z transportu lotniczego. Na szczęście operacja plastyczna piersi nie stanowi tutaj żadnej przeszkody. Ani w przypadku pomniejszenia zbyt obfitego biustu (który bywa przyczyną przeciążeń kręgosłupa), ani wówczas, gdy zostaje on poddany modelowaniu lub powiększeniu.

Wytrzymałość implantów

To ostatnie możliwe jest dzięki umieszczeniu pod mięśniem bądź gruczołem piersiowym specjalnych wkładek wypełnionych roztworem soli fizjologicznej, żelem silikonowym albo obiema tymi substancjami (tego typu implanty nazywane są ekspanderami Bakera). Żadna z nich natomiast nie ulega rozprężeniu przy zmianach ciśnienia – zarówno tych związanych z wznoszeniem się w powietrze, jak i np. z nurkowaniem.

Nie odnotowano jeszcze przypadków „wybuchnięcia” ani nawet pęknięcia czy choćby zmiany kształtu implantów piersi podczas podróży lotniczej. Dotyczy to również wkładek starszej generacji. Dobrej jakości implanty, poprawnie wszczepione w renomowanym ośrodku, takim jak choćby warszawska Klinika Chęciński, w ogóle zresztą dość trudno uszkodzić. Może to nastąpić w wyniku działania dużej siły zewnętrznej, np. podczas wypadku, w czasie którego dochodzi do urazu klatki piersiowej, przy czym nieco bardziej podatne są na to wkładki solne.

Nie wsiadaj do samolotu tuż po zabiegu

Z powiększonym biustem da się więc nie tylko latać, ale też uprawiać sporty – również te ekstremalne. Ważne jednak, by nie robić żadnej z tych rzeczy w zbyt krótkim czasie po operacji. Pełna rekonwalescencja zabiera od sześciu do dziewięciu tygodni, a okres ten może ulec wydłużeniu, jeśli przed jego upływem wyczerpany operacją organizm narażony zostanie na kolejny wysiłek i trudy związane np. z długą podróżą.

Niemożność podróżowania samolotem po wszczepieniu implantów okazuje się więc takim samym mitem narosłym wokół operacji powiększania biustu, jak choćby ten, że należy z niej zrezygnować, gdy kobieta planuje karmienie piersią (wystarczy dokonać cięcia wystarczająco daleko od brodawki). Innym jest z kolei wzrost ryzyka zachorowania na raka czy konieczność spania do końca życia w pozycji innej niż na brzuchu (nie jest to wskazane tylko przez kilka pierwszych tygodni po zabiegu). To już jednak tematy na osobny artykuł.