26 maja 2017

Kategoria:
Moda

W jaki sposób dobrać suknię ślubną do swojej sylwetki
5 (100%) / 1 głosów

W jaki sposób dobrać suknię ślubną do swojej sylwetki

Panna młoda w dniu ślubu powinna świetnie się czuć i jeszcze lepiej wyglądać. Świadomość, że suknia podkreśla jej atuty i jednocześnie tuszuje ewentualne mankamenty, potrafi dodać pewności siebie w tych pięknych, lecz często stresujących godzinach. Dlatego też kreacja – obowiązkowo wygodna – powinna być dopasowana do figury kobiety, która ma ją założyć. Poniżej prezentujemy kilka wskazówek, którymi warto się tu kierować.

Suknia ślubna o klasycznym kroju, czyli z dopasowaną górą i rozkloszowanym dołem na kole lub halkach, będzie dobrze się prezentować zarówno na kobiecie szczupłej, jak i nieco okrąglejszej, pod warunkiem jednak, że ma ona wyraźne wcięcie w talii. Jeżeli go brakuje, można ewentualnie zdecydować się na suknię w kształcie litery A. Jej przypominająca trapez spódnica również rozszerza się ku dołowi, wyposażony w boczne zaszewki gorset jednak tak nie podkreśla talii. Obydwa modele doskonale tuszują wszelkie niedoskonałości w dolnej połowie ciała, na przykład szerokie biodra czy zbyt masywne nogi.

Suknie typu „empire” i „princessa”

Zarówno te mankamenty, jak i brak wcięcia w talii, niezauważalne są także w odciętej pod biustem sukni typu empire. Świetnie wyeksponuje ona kształtne piersi, optycznie też wydłuży sylwetkę, co może się okazać pożądane przez kobiety niższego wzrostu. Podobny efekt jest możliwy do osiągnięcia również w skrajnie odmiennym modelu sukni ślubnej, jakim jest tzw. princessa albo „księżniczka”, a to dzięki bocznym cięciom wzdłuż całej linii, które też wysmuklają sylwetkę. Odcięty w talii dół jest przy tym mocno rozkloszowany, często bogaty w falbany i drapowania.

Uderzenie poniżej pasa

Takich ozdób powinny jednak unikać panie, które nie są w pełni zadowolone z kształtu swoich bioder lub pośladków. – Marszczenia w tych okolicach niepotrzebnie przyciągną wzrok – mówi specjalistka z salonu sukien ślubnych i wieczorowych Le Frou-Frou w Warszawie. Problematyczne części ciała można za to ukryć w miękko układających się, lecz nieopinających ciała tkaninach. Szersze biodra da się też zrównoważyć dekoltem w kształcie litery V, bolerkiem albo zwiewnymi rękawkami. Niewskazane są tutaj cienkie ramiączka.

Kobieta-klepsydra

Jeśli pośladki i biodra są obfite, lecz kształtne, a przy tym kobieta ma proporcjonalnie zaznaczone ramiona i biust oraz wcięcie w talii, może sobie pozwolić na znacznie większą dowolność w wyborze sukni ślubnej. Gdy dysponuje przy tym płaskim brzuchem, świetnie wyglądać będzie nawet w modelu „rybka”, zwanym też niekiedy syreną. To suknia mocno dopasowana, rozszerzająca się ku dołowi dopiero od linii kolan – świetnie podkreśla kobiece kształty.

Chłopięca sylwetka

Paniom, które nie mogą się niestety nimi pochwalić, wolno za to decydować się na bardziej awangardowe fasony. Przy małym biuście i wąskich biodrach dopuszczalne, a nawet wskazane są błyszczące tkaniny, marszczenia i ozdoby w tych okolicach. Przy takim typie sylwetki występuje niekiedy solidnie rozbudowana linia ramion. Warto zrównoważyć ją rozkloszowanym dołem, zdecydowanie unikać natomiast sukienek wiązanych na szyi. Niezbyt strojne bolerko o odpowiednim kroju również potrafi sprawić, że sylwetka będzie bardziej proporcjonalna.