zawody-deficytowe
27 sierpnia 2018

Kategoria:
Inne

Współczesne zawody deficytowe
5 (100%) / 1 głosów

Współczesne zawody deficytowe

Co jakiś czas – na zlecenie np. Ministerstwa Pracy i  w oparciu o dane z urzędów pracy oraz agencji zatrudnienia – powstają listy tzw. zawodów deficytowych, czyli takich, których przedstawiciele są poszukiwani najbardziej. Warto zainteresować się podobnymi zestawieniami, aby wiedzieć, w jakich sektorach znajdziemy pewne zatrudnienie. Poniżej prezentujemy więcej informacji na ten temat.

Liczba zawodów deficytowych rośnie praktycznie z roku na rok. Od pewnego czasu w czołówce nieodmiennie jednak plasują się kierowcy. Chodzi tu zarówno o kierowców autobusów, jak i kierowców TIR-ów oraz innych samochodów dostawczych. Wynika to przede wszystkim z rozwoju gospodarki, przejawiającego się m.in. tym, że rośnie liczba magazynów z towarami i sklepów, do których trzeba je dostarczyć. Z tego samego powodu coraz bardziej potrzebni są też magazynierzy i operatorzy wózków widłowych, a także kasjerzy i ekspedienci.

Wzrost gospodarczy objawia się również np. większą liczbą samochodów na drogach czy faktem, że coraz częściej i chętniej jadamy „na mieście”. Przydadzą się więc mechanicy, a także cukiernicy, kucharze, piekarze i inni pracownicy pojawiających się jak grzyby po deszczu lokali gastronomicznych.

Branża budowlana i wykończeniowa

Masowe wyjazdy za granicę specjalistów z branży budowlanej i wykończeniowej przełożyły się z kolei na to, że w kraju brakuje rąk do pracy w zawodach takich jak elektryk, stolarz, cieśla, malarz, glazurnik, dekarz, murarz, brukarz, betoniarz czy operator sprzętu budowlanego. Są to profesje wymagające posiadania odpowiednich kwalifikacji, co potrafi zniechęcić niektórych do ich wyboru. Tymczasem zdobycie potrzebnych umiejętności i wiedzy nie jest aż tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Często wystarczy odbyć po prostu stosowne szkolenie w instytucji takiej jak choćby Ośrodek Kształcenia Zawodowego „Kursal” w Bydgoszczy.

Inne zawody deficytowe

W swojej ofercie ma on również kursy na ślusarza czy spawacza, a także operatora maszyn CNC. Są to zaś kolejne zawody, które można współcześnie określić mianem deficytowych – podobnie zresztą jak np. lakiernika, pracownika produkcji, montera, fryzjera, pracownika gospodarstwa rolnego czy rzeźnika-wędliniarza. Wciąż poszukiwani są też informatycy i samodzielni księgowi.

Opieka nie tylko zdrowotna

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o zawodach takich jak pielęgniarka czy opiekunka osób starszych oraz pracownicy szeroko pojętego sektora medycznego. Zapotrzebowanie na nich wynika natomiast z faktu, że żyjemy coraz dłużej, społeczeństwo się starzeje, a jednocześnie pojawia się coraz więcej chorób cywilizacyjnych.