23 stycznia 2017

Kategoria:
Inne

Jak suszyć ręce, czyli o wyższości ręczników papierowych nad suszarką słów kilka
5 (100%) / 2 głosów

Jak suszyć ręce, czyli o wyższości ręczników papierowych nad suszarką słów kilka

Ręcznik papierowy, a może suszarka elektryczna? Obie metody suszenia rąk mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Zostawmy jednak na boku osobiste preferencje i przytoczmy rzeczowe argumenty. Te wciąż wydają się przemawiać na korzyść tradycyjnego papieru.

Ekologiczność

Niewątpliwą zaletą ręczników papierowych jest ich względna ekologiczność. Większość firm produkuje ręczniki z wysokiej jakości, przyjaznych środowisku materiałów – np. z makulatury. Oczywiście procesowi wytwarzania ręcznika towarzyszy emisja dwutlenku węgla. Specjaliści wyliczają, że przy produkcji jednego zestawu ręczników do atmosfery zostaje wydzielone ok. 30 gram CO2. W liczbie tej zawiera się proces wytworzenia ręcznika, dostarczenie go do magazynu, jak i późniejsza utylizacja. Aby ukazać, jak niewielka to ilość, wystarczy dodać, że według tych samych wyliczeń suszarka, zużywająca 0,02-0,08 kWh, produkuje podczas jednego suszenia nawet do 85 g CO2, a więc prawie 3 razy więcej! Odrębną kwestią jest recykling ręczników papierowych. Przeważnie nie ulegają one przetworzeniu jako surowce wtórne, choć nie stanowi to wielkiej wady. Papier jest bowiem materiałem ulegającym prostemu rozkładowi – w odróżnieniu od elementów technicznych zużytej suszarki.

Higieniczność

Ręczniki papierowe, podlegające dozowaniu z podajników, gwarantują zdecydowanie większą higieniczność i ochronę przed bakteriami, jako że mają ograniczony kontakt ze środowiskiem zewnętrznym. W przypadku suszarek elektrycznych, sytuacja wygląda z goła inaczej. Używają one do suszenia powietrza zassanego z pomieszczenia, w którym są stosowane. Nie trzeba nikogo przekonywać, że powietrze znajdujące się w toaletach nie należy do najświeższych (zwłaszcza w obiektach publicznych), a panujące tam ciepło i wilgoć stanowią naturalny żer dla drobnoustrojów. Te chętnie przenikają na nas, w związku z czym susząc ręce pozbywamy się jednych bakterii, wchłaniając w ich miejsce inne.

Ekonomiczność

Zakup ręczników papierowych to gwarancja oszczędności pieniędzy. Łączny koszt jednego zestawu ręczników to maksymalnie kilka złotych. W przypadku suszarki elektrycznej musimy natomiast liczyć się z wydatkiem rzędu co najmniej kilkuset, a czasem nawet ponad 1 tys. złotych. Oczywiście papier szybko się zużywa i na bieżąco trzeba go uzupełniać – proces ten nie przebiega jednak na tyle szybko, aby zakup suszarki rzeczywiście się opłacał. To dlatego urządzenia suszące widujemy głównie w obiektach użytku publicznego, a nie w zwykłych domach. Większości ludzi na suszarkę zwyczajnie nie stać. Z jej zakupem wiążą się zresztą dodatkowe problemy – konieczność okresowej konserwacji, czy nieprzewidziane awarie. Z suszarki nie skorzystamy też w przypadku odłączenia zasilania elektrycznego.

Co w przyszłości?

W świetle powyższych argumentów nie ulega wątpliwości, że tradycyjne ręczniki to wciąż najlepsza metoda suszenia rąk. Wynika to m.in. z niedoskonałości obecnych na rynku modeli suszarek – zużywających dużą ilość energii elektrycznej, nieposiadających dobrych filtrów powietrza itd. W pełni wydajne suszarki oczywiście istnieją, ale wciąż znajdują się poza zasięgiem finansowym zwykłego ,,Kowalskiego”. W odróżnieniu od papieru, który stanowi gwarancję jakości i niezawodności. Dobre i tanie ręczniki papierowe – na przykład te oferowane przez firmę DUNCAN – to najwyższej klasy wyroby, posiadające atesty PZH i dostosowane do najnowszych wymogów Unii Europejskiej.