kupno-mieszkania
27 września 2018

Kategoria:
Inne

Rynek pierwotny czy wtórny. Gdzie szukać ofert nieruchomości?
5 (100%) / 1 głosów

Rynek pierwotny czy wtórny. Gdzie szukać ofert nieruchomości?

Zakup pierwszego mieszkania albo domu to zawsze duże przeżycie i stres. Nie ma czemu się dziwić, ponieważ jest to inwestycja na długie lata, a często nawet i całe życie. Jedną z pierwszych decyzji, jakie musimy podjąć w związku z zakupem nieruchomości, to czy będziemy szukać mieszkania na rynku pierwotnym, czy wtórnym. Które z tych rozwiązań ma więcej zalet?

Zalety rynku pierwotnego

Niektórzy twierdzą, że z mieszkaniem jest jak z samochodem – najlepsze jest auto nieużywane prosto z salonu, ponieważ mamy pewność, że ma idealny stan techniczny i wszystkie najnowsze bajery. Oczywiście porównanie to jest nieco na wyrost, ale nie można nie dostrzec pewnej ukrytej w nim prawdy.

W przypadku mieszkań z rynku pierwotnego na pewno możemy liczyć na wyższy standard budynku, niż na rynku wtórnym (no chyba, że kupujemy 2-3 letnie mieszkanie, ale to raczej rzadkość). Do dyspozycji mamy też budynki na zamkniętych osiedlach z podziemnym garażem, a czasem nawet z portiernią. Co więcej, nie musimy się obawiać o nadciągającą falę remontów zdezelowanych instalacji w budynku, co jest praktycznie pewne w nieruchomościach, które pamiętają jeszcze poprzedni ustrój.

Drugim atutem jest dowolność w zaprojektowaniu mieszkania, ponieważ deweloperzy coraz częściej dają nam możliwość ingerencji w układ mieszkania jeszcze na etapie jego budowy. Dzięki temu, możesz poprzestawiać ściany i stworzyć taki układ, jaki Ci będzie pasować. A nawet, jeśli nie chcemy zmieniać projektu to i tak dostajemy mieszkanie w stanie surowym i tylko od nas zależy, jak je wykończymy. Zwolennicy rynku pierwotnego zwracają także uwagę na fakt, że łatwiej takie mieszkanie sprzedać w przyszłości, kiedy zdecydujemy się przenieść do większego mieszkania albo domu pod miastem.

Zalety rynku wtórnego

Było o mieszkaniach deweloperskich, teraz czas na zalety rynku wtórnego. Zacznijmy od najbardziej oczywistej – ceny. Kupując na rynku wtórnym możesz wybierać z szerszej oferty, a koszt zakupu mieszkania często bywa niższy o nawet kilkanaście procent (oczywiście w zależności od lokalizacji). Co więcej, poprzedni właściciel z reguły nie jest zainteresowany wywozem starego umeblowania, więc możesz od niego je odkupić za ułamek wartości. Dzięki temu wprowadzisz się zaraz po podpisaniu umowy i możesz wymieniać meble etapami, co pozwoli Ci uniknąć kosztownych inwestycji zaraz po wydaniu majątku na zakup mieszkania.

Kolejnym atutem jest lokalizacja. Ze względu na wysokie ceny działek, większość mieszkań deweloperskich powstaje na obrzeżach. Dlatego, jeśli chcesz mieszkać w centrum i nie wydać majątku na apartamentowiec, pozostaje Ci rozejrzeć się na rynku wtórnym. Dodatkowo, Twój przyszły dom już stoi, więc możesz go zobaczyć, poznać okolicę i nie musisz się obawiać, że otrzymasz inny lokal niż ten, który widziałeś na projekcie. Nie martwisz się też o opóźnienia w budowie, bo przecież dawno jest już skończona.

Na koniec warto wspomnieć o infrastrukturze. Żłobki, przedszkola, transport publiczny – to wszystko jest na starych osiedlach. W przypadku nowych inwestycji czasami wprowadzasz się do bloku pośrodku niczego, a na budowę przystanków, sklepów i reszty infrastruktury miejskiej musisz cierpliwie czekać.

Nie rezygnuj z żadnej opcji

Jak widzisz każde z wymienionych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Może dlatego, gdy spytaliśmy specjalistów z agencji Sfera Nieruchomości S.C. – gdzie lepiej szukać nieruchomości – odpowiedzieli, że najrozsądniej jest po prostu przejrzeć zarówno oferty z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. To słuszne podejście, zwłaszcza, że przeglądanie ofert nic przecież nie kosztuje.