23 czerwca 2017

Kategoria:
Inne

Na jakie parametry zwracać uwagę, kupując odzież przeciwdeszczową
5 (100%) / 1 głosów

Na jakie parametry zwracać uwagę, kupując odzież przeciwdeszczową

Statystycznie rzecz ujmując, średnio co drugi dzień w Polsce jest dniem, w którym pada deszcz. Można się przed nim schronić zasadniczo pod dachem lub parasolem. W wielu sytuacjach jednak pierwsze jest niemożliwe, a drugie – nieporęczne. Często taka, a nie inna praca wymaga przebywania na dworze niezależnie od warunków atmosferycznych. W podobnych okolicznościach warto zaopatrzyć się w porządną odzież przeciwdeszczową.

Kurtka kurtce nierówna. Widać to gołym okiem, chociażby patrząc na ceny. Skąd ta rozpiętość? Ano stąd, że słowem „przeciwdeszczowy” objąć można bardzo wiele ubrań, z których wszystkie w mniejszym lub większym stopniu chronią przed zmoknięciem, ale różnią się między sobą poszczególnymi parametrami (np. tym, czy stopień ochrony jest mniejszy, czy większy). To właśnie na te parametry należy zwracać uwagę, kupując odzież przeciwdeszczową. Co więc nam mogą powiedzieć oznaczenia na metkach?

Wodoodporność

Po pierwsze – i w przypadku tego rodzaju odzieży najważniejsze – wodoodporność. Podobnie jak przy namiotach, określa się ją w milimetrach (słupa wody). Podana np. dla kurtki wartość między 2000 a 3000 mm mówi nam tyle, że ciało i ubranie pod taką kurtką po godzinnym spacerze w deszczu będą wciąż suche. Przy wartości poniżej 1000 mm możemy sobie pozwolić na zaledwie kilka minut podobnego spaceru. 4000-5000 mm to niemal całkowita ochrona przed zmoknięciem. Wyższe wartości zarezerwowane są  dla tych, którzy wymagają najbardziej zaawansowanych zabezpieczeń, np. dla marynarzy w czasie sztormu.

Przepuszczalność wiatru

Sztorm zaś to nie tylko woda z nieba i zza burty, ale także silny wiatr.

– Przepuszczalność tego czynnika to kolejny parametr, który może być różny dla różnych ubiorów przeciwdeszczowych – mówi fachowiec z produkującej odzież roboczą firmy Wega. Oznacza się go skrótem „CFM” oraz liczbą, przy czym CFM 0 to całkowita nieprzepuszczalność, a CFM 12 – przepuszczalność, która sprawia, że wiatr jest odczuwalny, ale nie prowadzi do wyziębienia organizmu.

Oddychalność

Czym innym jest tzw. oddychalność odzieży przeciwdeszczowej, choć precyzyjniej rzecz ujmując, chodzi o odparowywanie potu. Obok niekrępującego ruchów kroju jest ono bardzo ważne dla komfortu odczuwanego w danym wyrobie przeciwdeszczowym. Oddychalność wyraża się w gramach (potu) na metr kwadratowy (materiału) na 24 godziny. Im więcej da się odparować na dobę, tym lepiej, a więc korzystniejsze są tu wyższe niż niższe wartości. Odwrotnie jest w przypadku innego wskaźnika również pomagającego określić oddychalność, a mianowicie RET. Jest to współczynnik oporu parowania, czyli tak jakby nie-przepuszczalności materiału dla pary wodnej. RET 4-5 oznacza całkiem porządny pod tym względem produkt, natomiast im wyższa wartość, tym gorzej.

Materiał wykonania

To, że odzież przeciwdeszczowa nie przepuszcza wody z zewnątrz do środka, ale jednocześnie odprowadzała wilgoć ze środka na zewnątrz, jest zasługą mikroskopijnych otworów w podklejonej membranie z tworzywa sztucznego lub nieco bardziej wytrzymałego, ale też znacznie droższego teflonu (PTFE). To właśnie od technologii, w jakiej wykonano membranę, zależą zarówno wodoodporność, jak i oddychalność ubioru.

Pozostałe aspekty

Kupując odzież przeciwdeszczową, warto też zwrócić uwagę na to, czy i szwy, i zamki błyskawiczne zabezpieczone są przed przedostawaniem się wody i wiatru, np. dzięki podklejeniu czy gumowaniu. Ważnym elementem jest także kaptur. Dobrze, by był w stanie ochronić również naszą twarz, chociażby dzięki daszkowi lub ściągaczom. Te ostatnie przydadzą się też w innych miejscach, w których kończy się dany wyrób (np. przy rękawach). Ich obecność dodatkowo zwiększy ochronę przed przedostaniem się wody do środka. Otwory wentylacyjne z kolei zwiększą odparowywanie potu, co jest szczególnie ważne podczas wzmożonego wysiłku. Praktyczne, a niekiedy niezbędne są też kieszenie, w tym wewnętrzne, w których bezpiecznie schować będzie można sprzęt elektroniczny, np. telefon.