reklama-wielkoformatowa
15 czerwca 2018

Kategoria:
Inne

Na co warto się zdecydować: reklama wielkopowierzchniowa czy citylight?
5 (100%) / 2 głosów

Na co warto się zdecydować: reklama wielkopowierzchniowa czy citylight?

Reklama outdoorowa to nieustannie jeden z najskuteczniejszych sposobów dotarcia z przekazem do odbiorcy. Do wyboru mamy całkiem sporo jej wariantów, obecnie prym w tej dziedzinie wiodą jednak przede wszystkim billboardy (i podobne im formy reklamy wielkopowierzchniowej) oraz nieco nowsze, ale już sprawdzone rozwiązanie, jakim są citylighty. Która z tych dwóch opcji jest zaś najkorzystniejsza?

Odpowiedź na to pytanie zależy tak naprawdę od wielu czynników, których korelacja w każdym przypadku potrafi być nieco inna.

Przed podjęciem ostatecznej decyzji pod uwagę koniecznie trzeba wziąć budżet, jakim dysponujemy, ponadto określić docelową grupę odbiorców, a w związku z tym także zaplanować lokalizację, w której znajdzie się nasza reklama – radzi przedstawiciel poznańskiej firmy TechgrafQ, która ma w ofercie zarówno jeden, jak i drugi rodzaj nośnika.

Billboardy

Billboard (czyli w dużym skrócie: dużych rozmiarów tablica lub plakat) umieszczony może zostać zarówno w przestrzeni miejskiej, jak i przy drodze łączącej poszczególne miejscowości. W tej postaci dotrze przede wszystkim do osób zmotoryzowanych. Billboardy mocowane do usytuowanych w mieście budynków są oczywiście widoczne także dla przechodniów i użytkowników komunikacji miejskiej.

Atutem billboardów zdecydowanie są ich wymiary, dzięki którym przekaz – zwłaszcza w przypadku dobrze zaprojektowanej grafiki – staje się dobrze widoczny. Pewnym minusem tego rozwiązania jest niestety jego ogromna popularność. Może się bowiem zdarzyć, że nasz billboard w zalewie całej masy reklam wielkopowierzchniowych pozostanie niezauważony w stopniu większym, niż byśmy sobie tego życzyli. Należy też pamiętać, że niektórzy odbiorcy z założenia niechętnie podchodzą do tej formy outdoorowej jako inwazyjnej i nieco zbyt nachalnej.

Citylighty

Odpowiedzią na ten problem mogą się okazać właśnie citylighty, czyli nieco mniejsze plakaty umieszczane w podświetlanych po zmroku gablotach. Są doskonale widoczne przez całą dobę, a przy tym znacznie łatwiej niż billboardy wtapiają się w tkankę miasta – o ile oczywiście nie postawimy np. na pomalowanie ram citylightu kontrastowym kolorem.

W przeciwieństwie do billboardów ten rodzaj reklamy z powodzeniem zastosować można również pod dachem, np. w galeriach handlowych, kinach, na parkingach, lotniskach czy dworcach. Dzięki temu możliwe jest dotarcie do precyzyjnie zdefiniowanej grupy odbiorców, co pozwala uzyskać wysoki stopień skuteczności przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych.

Rewelacyjnym pomysłem jest też wykorzystanie wiat przystankowych jako nośników reklamy w postaci właśnie citylightów. Powtarzalna co dzień ekspozycja na komunikat umieszczony w tego rodzaju miejscu sprzyja jego utrwaleniu i zbudowaniu pozytywnych skojarzeń z daną marką. Nie zapominajmy jednak, że nie każdy produkt czy usługa nadaje się do promowania w sposób, który nie dociera do osób nieposiadających własnego środka transportu.