kosze na smieci
30 listopada 2016

Kategoria:
Inne

Jak wybrać kosze idealne do przestrzeni miejskiej?
5 (100%) / 1 głosów

Jak wybrać kosze idealne do przestrzeni miejskiej?

Dbanie o przestrzeń publiczną należy przede wszystkim do miejscowej administracji, jednak zakup niektórych elementów znajdujących się na zewnątrz budynków należy do ich właścicieli. Warto by były one nie tylko funkcjonalne, ale także zgrane z architekturą i otoczeniem. Kosze na śmieci, ławki, osłony na rośliny, zadaszenia czy słupki – na co dzień nie zwracamy na nie uwagi, a jednak mogą cieszyć oko.

Kosze betonowe i stalowe

Ciężkie kosze wykonane z betonu to doskonałe rozwiązanie dla dużych osiedli, gdzie lżejsze mogłyby się nie sprawdzić z wiadomych powodów. Niestety nie wszyscy szanują dobra publiczne. Betonowy śmietnik trudno jest przewrócić i zniszczyć. Betonowe kosze na śmieci wcale nie muszą być nieestetyczne i byle jakie. Zerkając na stronę producenta małej architektury Ziegler Studio z Wrocławia, można zobaczyć jak różne i ciekawe mogą być elementy, które wkomponowane są w miejski krajobraz. Podobnie jest z koszami stalowymi, które mogą być obudowane drewnianym olistwowaniem, czy wyposażone w daszek z popielniczką. Żółte, fioletowe, zielone, błękitne – do wyboru, do koloru. Mamy tu niezwykle szeroki wybór produktów.

Kosze do zadań specjalnych

Koszami na śmieci do zadań specjalnych nazwaliśmy kosze do selektywnej zbiórki odpadów, popielnice i kosze na odchody naszych psich towarzyszy. Kosze do selektywnej zbiórki odpadów na pewno dobrze sprawdzą się przy urzędach czy budynkach firmowych. Podobnie jest z popielnicami, które powinny być stawiane w miejscach, gdzie nie ma zakazu palenia, a wręcz jest to strefa palaczy. W dużych korporacjach zwykle są wydzielone pomieszczenia, w których można palić, jednak w mniejszych firmach niekoniecznie. Dlatego popielnica to dobre rozwiązanie na przykład przy budynkach, w których mieszczą się siedziby kilku różnych firm. Kosze na psie odchody powinny zapewniać mieszkańcom spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż umieszczanie na trawnikach wokół osiedla tabliczki z zakazem wyprowadzania zwierząt. W końcu właściciele czworonogów muszą gdzieś wychodzić z nimi na spacery i zwyczajnie nie są w stanie takich zakazów przestrzegać.