kostka brukowa
29 lipca 2016

Kategoria:
Inne

Jak przygotować podbudowę pod kostkę brukową?
5 (100%) / 2 głosów

Jak przygotować podbudowę pod kostkę brukową?

Wielu z nas marzy o pięknie wybrukowanej ścieżce bądź tarasie. Estetyczne kostki to prawdziwe dzieła sztuki, które odpowiednio ułożone, zmieniają oblicze każdej posesji. Kluczowym przy wykładaniu nawierzchni jest dobór właściwej podbudowy.

Aby efekt prac brukarskich okazał się owocny, musimy zacząć od podstaw – w sensie zupełnie dosłownym. Podbudowa pod kostkę jest co prawda niewidoczna, stanowi jednak gwarant równego ułożenia budulca oraz ochrania go przed czynnikami atmosferycznymi, np. nadmiernym mrozem. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, lekceważąc kwestię właściwego wykonania podbudowy. Takie postępowanie prowadzi do komplikacji – powstawania kolein, czy zapadania się fragmentów chodnika bądź podjazdu. Usuwanie usterek jest natomiast niezwykle kosztowne i pracochłonne. Sprawdźmy zatem, na co warto zwrócić uwagę, przygotowując podbudowę.

Grubość podbudowy

Aby podbudowa dobrze służyła, powinna posiadać odpowiednią grubość. Nie znajdziemy jednej, uniwersalnej recepty – grubość warstwy zależy m.in. od stopnia obciążeń, jakim będzie poddawana nawierzchnia. W przypadku chodników czy ścieżek dla pieszych, dobrze sprawdzą się warstwy cieńsze, od 10 do 20 cm. ,,Podbudowa podjazdowa, np. przy garażu, gdzie często przejeżdżają pojazdy kołowe, powinna być już nieco grubsza, wynosząc ok. 25-40 cm” – komentuje ekspert firmy Radosława Kameckiego z Elbląga, świadczącej usługi profesjonalnych robót ziemnych. O grubości nawierzchni decyduje też przepuszczalność wody – podbudowa musi umożliwiać jej szybkie odprowadzanie do gruntu rodzimego, nie zatrzymując wilgoci.

Skład podbudowy

Do układania podbudowy przeważnie stosuje się mieszaniny piasku i żwiru, tłuczeń, grys oraz żużel. Poszczególne warstwy zagęszcza się mechanicznie – każda z nich powinna posiadać mniej więcej 10 cm grubości. Niekiedy wymagana jest również piaskowa warstwa rozsączająca – poniżej podbudowy właściwej, tuż nad gruntem naturalnym. Powinniśmy w nią zainwestować wówczas, gdy grunt charakteryzuje się bardzo niską przepuszczalnością wody.

Słaby grunt – co robić?

Kiedy mamy do czynienia z warstwami gruntu o niskiej spoistości, nie warto silić się na oszczędności. Ciekawym rozwiązaniem jest zainwestowanie w geowłókniny z materiałów syntetycznych. Pełnią one funkcję separatora, nie pozwalającego na przemieszanie się kruszyw między kolejnymi warstwami (np. w wyniku nakładanych nań obciążeń). ,,Dzięki takiemu rozwiązaniu lepszą kondycję zachowuje warstwa rozsączająca. Wolna od zanieczyszczeń i nieblokowana innym elementami podbudowy, może nam służyć o wiele dłużej” – informuje specjalista firmy Radosława Kameckiego. Geowłókniny wpływają również na stabilizację gruntu, niwelując ryzyko wystąpienia kolein i innych nierówności.

Piasek czy cement?

Poza wspomnianymi już materiałami, do wykonania podbudowy wykorzystuje się podsypki piaskowo-cementowe. Kruszywa cementowe warto jednak stosować z umiarem, w określonych realizacjach projektowych. Zapewniają one co prawda dobrą stabilność i nośność, nie zawsze jednak stanowią – wbrew popularnej opinii – lepszy surowiec niż piasek. Beton ma bowiem tendencje do trzymania i kapilarnego podciągania wody, co prowadzi do nagromadzania wilgotności w warstwie podbudowy. Stąd już prosta droga do wymywania poszczególnych fragmentów nawierzchni. Zimą woda może natomiast zamarzać i rozsadzać bruk. ,,Aby uniknąć szeregu niepotrzebnych problemów, dobrze skonsultować się z fachowcem. Poradzi on nam, w jaki sposób zabrać się za prace brukarskie, aby uzyskać pożądany rezultat budowlany” – podsumowuje przedstawiciel firmy Radosława Kameckiego. I tego spostrzeżenia najlepiej się trzymać!