piwo pasteryzowane
10 listopada 2016

Kategoria:
Gastronomia

Piwa pasteryzowane i niepasteryzowane – różnice
5 (100%) / 1 głosów

Piwa pasteryzowane i niepasteryzowane – różnice

Piwo niepasteryzowane w ostatnich latach cieszy się coraz większym powodzeniem i zainteresowaniem wśród konsumentów. Pomimo iż pasteryzacja piwa znacznie wydłuża jego czas przydatności do spożycia, oznakowanie piwa jako niepasteryzowane, działa na piwoszy, jak magnes i bardzo często decyduje o dokonaniu wyboru. Czy jednak słusznie?

Na czym polega pasteryzacja?

Pasteryzacja została wymyślona w 2 połowie XIX wieku przez francuskiego chemika Ludwika Pasteura. Początkowo stosowano go do przedłużenia okresu przydatności artykułów spożywczych. Do pasteryzacji piwa zaczęto go używać dopiero w XX wieku.

Proces pasteryzacji piwa polega na jego błyskawicznym podgrzaniu, w celu zniszczenia znajdujących się w nim szkodliwych mikroorganizmów. W trakcie pasteryzacji piwo jest podgrzewane do temperatury około 70oC za pomocą płytowego wymiennika ciepła lub pasteryzatorów tunelowych. W pierwszym wypadku piwo podgrzewane jest jedynie przez około 2 minuty, natomiast w drugim proces ten trwa nieco dłużej, bo przez około 15 minut. Takie działanie sprawia, że piwo pasteryzowane ma znacznie dłuższy termin przydatności do spożycia.  Dzięki temu, w odpowiednich warunkach, może stać na sklepowych półkach nawet przez kilka miesięcy.

Kilka faktów na temat pasteryzacji?

Według wielu, piwo nie poddane procesowi pasteryzacji jest znacznie smaczniejsze, świeże i ma w sobie więcej wartości odżywczych. Czy jest to jednak prawda i czy proces pasteryzacji faktycznie sprawia, że piwo traci tak dużo na smaku?

Jak tłumaczy nasz rozmówca, specjalista z Browaru Pilsweizer w Grybowie: Teza mówiąca o tym, że prawdziwe piwo to piwo niepasteryzowane, nie jest zgodna z prawdą, bowiem prawidłowo przeprowadzony proces pasteryzacji nie ma większego wpływu na smak czy zawartość substancji odżywczych. Na świecie istnieje bardzo dużo cenionych gatunków piwa, które są pasteryzowane. W naszym browarze także korzystamy z tego procesu, choć posiadamy także ofertę piw niepasteryzowanych. Wszystko tak naprawdę zależy od indywidualnych upodobań. Piwo niepasteryzowane faktycznie ma nieco inny smak, jednak nie oznacza to, że jest gorsze.