16 października 2017

Kategoria:
Gastronomia

Po czym rozpoznać dobre wino?
5 (100%) / 1 głosów

Po czym rozpoznać dobre wino?

Rocznik

Wokół wina przez dziesięciolecia narosło wiele mitów, zacznijmy więc od ich obalenia. Po pierwsze, wciąż sporo osób uważa, że im wino starsze, tym lepsze. Przekonanie takie bierze się pewnie stąd, że gdy jest ono naprawdę dobre, to przechowywane w odpowiednich warunkach potrafi naprawdę długo wytrzymać i po latach odkryć przed nami bogactwo, którym nie dysponują wina młode. Jest to jednak zaledwie niewielki odsetek całej światowej produkcji wina.

Grubo ponad 90 proc. wszystkich butelek należy opróżnić w ciągu 2-4 lat – mówi specjalista z dystrybuującej wino firmy WINE4YOU. I tutaj akurat obecność rocznika na etykiecie okazuje się być pomocna. Istnieje bardzo niewiele dobrych win, w przypadku których nie podaje się takiej informacji. Nie ma jej za to na większości etykiet, jakimi opatruje się wina najprostsze i najtańsze. Jeśli więc na sklepowej półce widzimy wino rocznikowe i pod tym względem nieokreślone – wybierzmy raczej to pierwsze.

Etykieta

Inne ważne informacje znajdujące się na etykiecie (i kontretykiecie, czyli z tyłu butelki) dotyczą pochodzenia wina. Jeśli znamy się trochę na szczepach, producentach i apelacjach, podpowiedzieć mogą nieco na temat sposobu produkcji i tego, czy dane wino będzie nam odpowiadać. Większość osób jednak nie dysponuje wiedzą aż na takim poziomie.

Warto więc zwracać uwagę po pierwsze na to, czy szczepy w ogóle zostały wymienione (np. cabernet sauvignon, merlot, pinot grigio…), a po drugie na „adres” wina. Im dokładniejszy, tym lepiej. Samo słówko „Italia” to trochę za mało, by spodziewać się czegoś dobrego. „Italia” w połączeniu z „Toskanią” prezentuje się już sensowniej, jednak nie aż tak, jak „Italia – Toskania – Chianti”. Idealnie zaś byłoby w tym przypadku zobaczyć na etykiecie napis „Chianti Classico” oznaczający, że wino pochodzi z najlepszych winnic regionu. Kilka innych magicznych haseł tego typu to na przykład „Gran Reserva” na butelce wina Rioja, „Grand Vin” w przypadku win z Bordeaux czy „Cru” i „Premier Cru” dla Beaujolais oraz win burgundzkich.

Wygląd butelki

Wróćmy jednak do mitów, które wszak mamy obalić. Jednym z nich jest przekonanie, że jeśli butelka ma wklęsłe denko, to znajdujące się w niej wino będzie lepsze od tego nalewanego z butelki o dnie płaskim. Otóż nie ma to żadnego znaczenia, podobnie jak zamknięcie tej butelki korkiem albo zakrętką. Owszem, korek wciąż wydawać może się bardziej elegancki, ale coraz więcej producentów, zwłaszcza w tzw. Nowym Świecie (czyli poza Europą), korzysta właśnie z zakrętek jako bardziej efektywnej formy zamknięcia.

Jakość a cena

Na koniec powiedzmy sobie jeszcze tylko, że cena – czyli jeden z ważniejszych czynników, jakie bierze się pod uwagę, kupując wino – również nie musi wcale być wyznacznikiem jakości.

Dobre wino można znaleźć praktycznie w każdym przedziale cenowym. Może się też okazać, że nawet gdy zainwestujemy w droższą butelkę pewnego producenta, to nie spełni ona naszych oczekiwań. Dlaczego tak się dzieje? Stawiając w tej dziedzinie dopiero pierwsze kroki, być może nie będziemy jeszcze przygotowani na spotkanie ze wszystkimi danego wina subtelnościami. A może też z braku doświadczenia podamy je w niewłaściwej temperaturze, w niewłaściwym kieliszku i do niewłaściwej potrawy… Ale to już temat na zupełnie inny artykuł.