16 maja 2017

Kategoria:
Dom i ogród

Znaczenie regularnego czyszczenia oczyszczalni przydomowych
5 (100%) / 1 głosów

Znaczenie regularnego czyszczenia oczyszczalni przydomowych

W dobie rosnącej świadomości ekologicznej przydomowe oczyszczalnie ścieków stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem zagospodarowania ścieków pochodzenia bytowo gospodarczego. Ich utrzymanie kosztuje niewiele i nie sprawia większego kłopotu – o ile pamięta się o kilku kluczowych kwestiach związanych z czyszczeniem i serwisowaniem, co zapobiega awariom oraz przedwczesnemu zużyciu poszczególnych elementów instalacji.

Mogące się pojawić problemy z przydomową oczyszczalnią ścieków to najczęściej niedrożność systemu, obumarcie osadu czynnego czy uwalnianie się nieprzyjemnych zapachów. – Dzięki prostym, ale regularnym zabiegom można jednak ich skutecznie uniknąć, przy czym „regularnie” wcale nie musi oznaczać „często” – zaznacza ekspert z Przedsiębiorstwa Gospodarki Wodno-Ściekowej GEA-NOVA.

Wywożenie osadu

Na przykład osad z osadnika gnilnego wystarczy wywozić raz na dwa-trzy lata. Sygnałem do zrobienia tego wcześniej może być przykry zapach lub utrudniony odpływ ścieków z budynku, przy czym tutaj warto upewnić się, że przyczyną nie jest nieszczelność któregoś odcinka układu. Osadu nie należy jednak wywozić częściej niż co pół roku, chyba, że dojdzie do jego przedwczesnego obumarcia, a zbiornik wolno opróżniać maksymalnie w 70 proc, ze względu na zachowanie części osadu do odnowienia błony biologicznej.  Osadu nie można wybierać i zagospodarowywać samodzielnie – jest odpad kwalifikowany pod kodem 19 08 99, który musi zostać zagospodarowany zgodnie z obowiązującymi przepisami dot. gospodarki odpadami.

Uzupełnianie flory bakteryjnej

Ścieki trafiające do osadnika gnilnego w większości ulegają rozkładowi dzięki obecności tam odpowiednich szczepów bakterii. Proces ten zostaje zahamowany, jeśli zbyt w ściekach występuje zbyt mało  związków organicznych (stanowiących dla bakterii pożywkę), a zbyt dużo chemicznych (owe bakterie niszczących). Można temu zapobiec, ograniczając zużycie detergentów oraz mniej więcej raz na dwa tygodnie stosując specjalne biopreparaty. Zawarte w nich enzymy oraz bakterie intensyfikują rozkład ścieków, ograniczając gromadzenie się kożucha i osadu, a tym samym również ryzyko powstania zatorów w rurach oraz częstotliwość opróżniania osadnika gnilnego. W razie konieczności można też zastosować preparaty udrażniające syfon lub rozkładające kożuch, co dodatkowo oddali widmo ewentualnego przeciążenia oczyszczalni.

Zabiegi konserwacyjne

Trzecią najważniejszą kwestią w eksploatacji przydomowej oczyszczalni jest regularne czyszczenie tudzież wymiana filtrów. Pozwala to na przywrócenie pełnej drożności i wydajności instalacji, powinno się zaś odbywać co 3-6 miesięcy. W podobnych odstępach czasu należy przepłukać czystą wodą pompę w przepompowni. W przypadku oczyszczalni drenażowych procesowi temu trzeba poddać przewody drenarskie, to już jednak wystarczy zrobić raz w roku. Ponadto warto okresowo kontrolować skład odpływu oraz stan dmuchawy powietrza i studzienki rozdzielczej, która może wymagać usunięcia nagromadzonego w niej osadu.