rosliny-energetyczne
7 listopada 2018

Kategoria:
Dom i ogród

Rośliny energetyczne. Co to takiego?
5 (100%) / 2 głosów

Rośliny energetyczne. Co to takiego?

Nie od dziś wiadomo, że zasoby paliw kopalnych są ograniczone. Już w tej chwili nawet szacuje się, że popyt na energię rośnie nieproporcjonalnie do ich podaży. Winduje to mocno ceny węgla, gazu czy ropy, nic więc dziwnego, że zarówno rządy, jak i prywatni inwestorzy przejawiają w ostatnim czasie tak duże zainteresowanie alternatywnymi rozwiązaniami, wśród których na szczególną uwagę zasługują rośliny energetyczne. Co warto o nich wiedzieć?

W największym uproszczeniu roślina energetyczna to taka, której głównym przeznaczeniem jest ususzenie na produkcję biomasy lub fermentacja w celu uzyskania biogazu. Spalanie jednego i drugiego służy zaś pozyskiwaniu energii cieplnej i przekształcaniu jej np. w energię elektryczną, podobnie jak to ma miejsce w przypadku gazu ziemnego czy węgla. Z roślin wytworzyć można też biopaliwo samochodowe, wciąż jednak trwają prace nad udoskonalaniem jego parametrów tak, by stanowiło naprawdę atrakcyjną alternatywę dla tradycyjnie wykorzystywanych surowców.

Nie każdy rodzaj opału pochodzi z roślin energetycznych

Tyle tytułem wstępu. Jeśli przyjrzeć się zagadnieniu bliżej, okazuje się natomiast, że nie każda roślina używana w produkcji energii kwalifikuje się jako energetyczna. Paliwa odnawialne w postaci brykietów czy pelletu (ususzone i sprasowane w odpowiednich warunkach części roślin) można wszak stworzyć również z odpadów z upraw leśnych, przemysłowych i żywnościowych. Co zatem wyróżnia rośliny stricte energetyczne?

Wysoka wartość opałowa, wysoki stopień niezależności

Pierwszym czynnikiem jest wysoka wartość opałowa, wynosząca przynajmniej 15 MJ/kg. Nie jest to szczególnie imponująca liczba w porównaniu z tą charakterystyczną np. dla węgla kamiennego (21 MJ/kg), ale produkcja biopaliw wciąż się opłaca. Zwłaszcza że niektóre rośliny energetyczne osiągają wartość opałową na poziomie 19 MJ/kg, są przy tym paliwem nie tylko znacznie bardziej ekologicznym, ale też pozwalającym uzyskać większą niezależność (zarówno od innych państw, dysponujących zasobami ropy czy gazu ziemnego, jak i od pogody warunkującej działanie chociażby wiatraków czy paneli solarnych).

Uprawa jak marzenie

Kolejny istotny warunek, jaki musi spełnić roślina, by uchodzić za energetyczną, to zdolność do uzyskania sporego przyrostu masy w stosunkowo krótkim czasie. Roślina energetyczna więc innymi słowy to taka, której uprawa przynosi obfite plony. Nie może przy tym wymagać dużych nakładów pracy, co zakłada z jednej strony możliwość zmechanizowania większości działań agrotechnicznych podejmowanych w ramach prowadzenia plantacji, a z drugiej – niskie wymagania glebowe oraz odporność na choroby i warunki atmosferyczne.

Przykłady roślin energetycznych

Wbrew pozorom istnieje całkiem niemało gatunków odpowiadających powyższym kryteriom. Do najpopularniejszych w naszym kraju zaliczają się różne odmiany wierzby (np. wiciowa, ostrolistna, a także… energetyczna), nieco mniej odporna na susze topola hybrydowa czy miskant olbrzymi. Na uwagę zasługują też słonecznik bulwiasty (inaczej topinambur) i róża wielokwiatowa, które uprawiać można również w celach spożywczo-ogrodnicznych, jako że kwiaty róży i jadalne bulwy topinamburu akurat niekoniecznie służą do produkcji biopaliwa. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się ponadto gatunki egzotyczne, takie jak choćby paulownia, czyli najszybciej rosnąca roślina na świecie, której sadzonki oferuje m.in. firma Biomass Energy Project.